Moda na znajomość mniej popularnych języków obcych

Moda na znajomość mało popularnych języków obcych jest obecnie coraz lepiej widoczna w Stanach Zjednoczonych i niektórych państwach Europy Zachodniej. Powstało wiele bardzo ciekawych blogów, których autorzy przekazują nietypowe (lecz skuteczne!) metody na naukę języków, dostępne są różnego rodzaju pomoce naukowe, łatwo można też nawiązać kontakt z native speakers. Wszystko to sprzyja rozwijaniu umiejętności językowych i coraz więcej osób zaczyna korzystać z możliwości dostarczanych przez współczesny świat.

Obecnie na rynku dostępnych jest już całkiem sporo pomocy do aktywnej nauki języków obcych. Również te mniej popularne języki, jak portugalski, węgierski czy duński mają swoje miejsce na półkach księgarni językowej. Moda na mniej popularne języki dotarła już do Polski i coraz więcej osób zamiast tradycyjnie wybieranych i dość popularnych języków jak francuski, niemiecki czy rosyjski zaczyna uczyć się norweskiego, szwedzkiego czy portugalskiego. Motywacje są różne, jedni uczą się tych języków ponieważ chcą wyjechać do tych krajów do pracy, a znajomość miejscowego języka zawsze będzie istotnym atutem, inni z kolei robią to wyłącznie ze względów hobbystycznych – by rozszerzyć swoje horyzonty, poznać specyfikę innych krajów, a kiedyś, być może je zwiedzić i poznać ich mieszkańców.

Moda na znajomość języków obcych na Zachodzie staje się już coraz bardziej widoczna i powoli zaczyna docierać także do Polski. Nie dziwią już specjalnie kolejki w księgarniach językowych, nie dziwi oblężenie portali internetowych wspomagających naukę języków. Znajomość języka angielskiego jest w dzisiejszym świecie absolutnym minimum, i jeśli komuś zależy na tym by się wyróżnić (np. od konkurentów na rynku pracy) powinien opanować jakiś dodatkowy język, a dobrze by było gdyby jeszcze był to język, który jest mało popularny.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Hobby i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz